Hermes Świdnica w natarciu

Dawid Gut Dnia .

Image
       Hermes to jeden z symboli Świdnicy – dynamiczna postać wieńcząca kopułę jednej z kamienic góruje nad Rynkiem. Choć Hermes znany jest głównie jako patron kupców, jego uskrzydlone nogi sprawiają, że bliski może być również biegaczom.


Ci, którzy słyszeli o Świdnicy, kojarzą ją zwykle z zabytkami architektury czy ciekawą historią. Ci, którzy ją odwiedzili i ci, którzy tu mieszkają, wiedzą, że jest to także miasto bogate w tereny zielone.

Piękne parki sprawiają, że miasto przyjazne jest dla początkujących biegaczy i ten właśnie atut wykorzystuje powstały niedawno klub Hermes Świdnica, organizując otwarte treningi dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć przygodę z bieganiem. Zaawansowani już kilka kilometrów od granic miasta mogą znaleźć bardziej wymagające, ale też niezwykle atrakcyjne krajobrazowo trasy leśne z niemałymi przewyższeniami.

To właśnie grupka tych bardziej zaawansowanych świdnickich biegaczy od pewnego czasu spotykała się na imprezach sportowych, coraz bardziej zazdroszcząc innym pomysłów i zapału organizacyjnego. W końcu stało się to, co stać się musiało – na początku roku powstało stowarzyszenie skupiające osoby, które chcą się wzajemnie wspomagać w rozwijaniu swojej biegowej pasji a także próbować zarażać tą pasją innych.

Hermes postawił sobie konkretne cele i szybko przystąpił do ich realizacji. Już w czerwcu rozpocznie się cykl czterech imprez biegowych połączonych w jedno grand-prix. Liczymy, że imprezy zaktywują lokalną społeczność i będą stanowić bodziec do regularnego wysiłku.

Zobacz nasze imprezy.

Oprócz imprez kierowanych do świdniczan i biegaczy z zaprzyjaźnionych okolicznych klubów, Hermes szykuje, przy wsparciu strategicznego sponsora, jakim jest Dekoria, bieg który w zamyśle przyciągnie większą liczbę biegaczy.

To znaczne wyzwanie dla nowopowstałego stowarzyszenia, ale pracujemy nad tym, by bieg był magnesem nie tylko ze względu na wartościowe nagrody, ale również ze względu na wysoki poziom organizacyjny i wspaniałą atmosferę.

Autor artykułu: Dawid Gut